Mirosław Gajewski

Ławaryszki: dzieje
miasteczka nad Wilenką

Ławaryszki - to nieduże osiedle rozmieszczone na prawym brzegu rzeki Wilenki, w kierunku wschodnim od Wilna, tuż przy granicy państwowej.

Gród warowny Ławaryszki

Od dawnych czasów człowiek potrzebował trwałych materiałów do wyrobu narzędzi pracy lub broni. Najpierw było to drewno, później krzemień, brąz, z czasem jednak praktycznie wszystko to zostało wyparte przez żelazo. Na ziemiach zamieszkałych przez plemiona bałtyckie, żelazo znane było już przed ponad dwoma tysiącami lat. Najpierw żelazne wyroby na ziemiach litewskich były bardzo rzadko spotykane, pochodziły głównie z importu. Trafiały tu drogą handlu lub jako łup wojenny. Naukowcy twierdzą, że większość importu pochodziła z terenów byłego Imperium Rzymskiego. Z czasem, gdy handel z krajami śródziemnomorskimi stał się niemożliwy, miejscowy lud począł poszukiwać możliwości otrzymania tego naówczas drogocennego metalu na miejscu. Zauważono, że z występującej u nas rudy błotnej (czyli limonitu), po specjalnej obróbce i wytopieniu można otrzymać potrzebny kruszec. Chociaż był to proces bardzo uciążliwy i mało wydajny, jednak pierwszy krok w wytwarzaniu metali na naszych ziemiach był postawiony.

Na obecnych terenach Wileńszczyzny dawnym ośrodkiem wytwarzania metali były Ławaryszki i okolice. Ziemia tych terenów zawierała spore ilości rudy, co wykorzystywali ówcześni mieszkańcy. Okolice Ławaryszek były już zamieszkane w III - IV wieku n. e. Na wzgórzu, obmywanym przez wody Wilenki stał kiedyś drewniany gródek warowny, gdzie w razie niebezpieczeństwa mogła się ukryć ludność najbliższych okolic. W odległości paruset metrów, na lewym brzegu rzeczki rozmieszczone było osiedle. Badania archeologiczne wykazały, że owa dawna wieś zabudowana była prostokątnymi drewnianymi budynkami o konstrukcji tzw. słupowej. Znaleziono także wiele szczątków dawnych pieców do wypalania rudy błotnej. Owe piece lepione były z gliny i były najczęściej jednorazowego użytku. Duże ilości znajdowanego żużlu świadczą, że wyrabianie i przeróbki żelaza było tu zorganizowane na dużą skalę. "Wysypiska" żużlu są znajdywane na przestrzeni kilku kilometrów wzdłuż brzegów Wilenki. Prawdopodobnie w owych dawnych Ławaryszkach swe siedziby mieli i rzemieślnicy, którzy wyrabiali narzędzia pracy i broń. Zapewne większość wyrobów z żelaza, pochodzących z kurhanów Wileńszczyzny, powstała w Ławaryszkach. Trzeba dodać, jak badania archeologiczne świadczą, że żelazo w Ławaryszkach otrzymywano także w czasach o wiele późniejszych - w XVI - XVII wieku. Grodzisko, jedyny ślad po dawnej warowni, zostało zniszczone wcześniej, niż było zauważone przez archeologów. Teraźniejszy kościół w Ławaryszkach zbudowany jest na wschodnim krańcu dawnego grodziska, zaś pozostała część zabytku archeologicznego została zniszczona w latach 1935 - 36 (ze wzgórza grodziska pobierany był piasek i żwir). Dopiero w 1965 roku w Ławaryszkach zaczęto prowadzić badania archeologiczne.

Jak długo korzystano z grodziska, nie jest wiadome. Gród z osiedlem rozmieszczony był w miejscu strategicznym, strzegł bowiem wschodnich krańców Wilna. Przez Ławaryszki przechodził dawny trakt prowadzący z Wilna do ziem ruskich. Właśnie Traktem Połockim ciągnęły zapewne wojska książąt litewskich przeciwko ruskim "kniaziom".

Dwór książęcy

W dawnych czasach historycznych (po przyjęciu chrześcijaństwa na Litwie) Ławaryszki były dworem książęcym. Pierwsza wzmianka w dokumentach historycznych pochodzi z roku 1443. W Metryce Litewskiej napisane - "Panu Dowgirdu dwor kniażyj Ławaryszki wo wotczinu?, czyli Ławaryszki zostały nadane dla ówczesnego wojewody wileńskiego Jana Dowgirda. Z biegiem czasu Ławaryszki i okoliczne wsie utworzyły tzw. Starostwo Ławaryskie. Była to ziemia królewska, oddawano ją jednak w dzierżawę dla zaufanych ludzi. W XVII wieku owe starostwo należało do magnackiej rodziny Paców. Otóż w 1701 roku starostwo dzierżawił niejaki Daniel Wyhowski. Z tego okresu pochodzą ciekawe opisy zatargu dworu Ławaryszek z ludźmi sąsiedniego Jazowa, Prószyńskiego. Głównym "bohaterem" zatargu był urzędnik z Ławaryszek, niejaki Wawrzycki, który "jako człowiek niespokojny i wielom różne ekscesa czyniąc w nadziei potęgi swojej" urządził "zajazd" do niedalekiego dworu jazowskiego. Podczas tego ?rozpędziwszy, owiec starych troje psami zaszczwali i psy rozszarpali, a jedną do dworu swego Ławaryszek zaszczwaną zawieźli". Obraził przy tym właścicieli Jazowa, gdyż pozwolił sobie na "łajanie słowami nieprzystojnemi na dyzhonor stanu Ich Mościów szlachetnego". Dopuszczono się także napadu na puszczę jazowską, narąbano przy tym dużo drzewa budowlanego i toporami zniszczono barcie z pszczołami. Jednak konflikt uwieńczony był wypadkiem, który zdarzył się w samych Ławaryszkach. Gdy miasteczkiem, traktem połockim szedł poddany z Jazowa, został napadnięty, przez ludzi dworu Ławaryszek. Wyżej wspomniany Wawrzycki z "gromadą swawolnego opiłego hultajstwa wypadłszy z opłotków z siekierami i kijmi, idącego niewinnego człowieka z tyłu z kijmi uderzono w łeb, który zaraz o ziem paść musiał, leżącego na ziemi tyrańsko obuchami kijmi bili, obracając mordowali, wszystkiego zekrwawili, ran gwałt kijowych obuchowych z nóg do głowy na wszystkim ciele ponadawali i tak na tym miejscu onego na ulicy w opłotkach porzucili i pieniędzy gotowych złotych 52 zabrali". Ten wypadek grabieży zmusił właścicieli Jazowa oskarżyć dwór Ławaryszki w sądzie. Czym się skończył ów proces nie jest wiadome, o tym akta historyczne milczą.

W drugiej połowie XVIII wieku, a dokładniej w 1766 roku Starostwo Ławaryszki posiadali w dzierżawie Zybergowie. Po nich Ławaryszkami władał Michał Kossakowski, wojewoda brasławski. Od roku 1798 starostwo było nadane, już przez nowego władcę kraju, cara Pawła I, dla mostowniczego kobryńskiego Adama Bielskiego. W owym roku do starostwa należały 93 siedziby i około 800 chłopów obojga płci. Z roku 1799 pochodzi opis dworu w Ławaryszkach, którego urywek podaję - "Od przyjazdu samego droga z miasteczka prostą linią idąca do dworu, stoi brama ze słupów brusowych zrobiona, z wrotami do zamykania, naprzeciw zaś tej bramy prostą linię budynek mieszkalny nowy, do którego wchodząc do sieni drzwi z tarcic stolarskiej roboty, na zawiasach i krukach żelaznych, z klamką i zaszczepką, wszedłszy zaś do niej po prawej ręce kominek i piec z cegieł reperacji już potrzebujący. W pierwszej zaś stancji okien trzy, każde w sobie po ośm szyb dużych szkła białego mające, obok tej stancji komorka, do niej drzwi z tarcic stolarskiej roboty, w tej komorce dwa okna takoż ze szkła białego po ośm szyb w sobie mające już w części popsute, piec piekarniany z cegieł z kominem na dach wyprowadzonym. Przy tej komorce spiżarnia, okienko w tej spiżarni jedno małe ze szkła drobnego. Cała ta schownia mieszkania ma w sobie stalowanie i podłogę z tarcic dobrze zrobione. Wyszedłszy zaś z tej stancji do sieni, po lewej ręce kuchenka z kominem na dach wyprowadzonym, okien w tej izbie trzy ze szkła białego dobrego, obok tej izby komora (...) Cały ten budynek pokryty jest dobrze dranicami?. Ławaryszki, jak i każde ówczesne miasteczko lub większa wieś, nie mogły się obejść bez karczmy - "Karczma w miasteczku Ławaryszkach na trakcie połockim stojąca, do której wchodząc wrota do stodoły na biegunach z tarczyc, wszedłszy zaś do izby gościnnej po lewej ręce piec z kafel ordynaryjnych, okien w twej izbie trzy ze szkła białego, całe już stare i potłuczone. Obok zaś tej stancji komorka mała, do której drzwi z tarczyc na zawiasach z klamką żelazną, okno jedne takoż ze szkła białego, stalowanie w tym mieszkaniu z tarcic. Dachu zaś w tej karczmie tylko połowa się znajduje, a połowa w części dranicami nowemi, w części staremi pokryta, reperacji koniecznej potrzebuje (...)".

Przez następne pół wieku, czyli w pierwszej połowie XIX wieku, źródła historyczne dotyczące Ławaryszek są mało informatywne. Wiadome, że do roku 1842 Starostwo Ławaryszki było dzierżawione przez niejakiego radcę tytularnego Podgórskiego.

Miasteczko skarbowe

W 1842 roku, wedle ukazu cara, byłe majątki kościelne i królewskie zostały przejęte pod pełną administrację państwową. Tak też uczyniono w stosunku do byłego Starostwa Ławaryskiego. Sporządzone zostały akta lustracji i dokładne inwentarze. Majątek państwowy Ławaryszki dość dużo stracił na wielkości, gdyż niemało wsi i zaścianków zostało przyłączonych do sąsiednich skarbowych dworów. Do pełnienia władzy w Ławaryszkach, z ramienia Zarządu Dóbr Skarbowych wysłano specjalną osobę - administratora czyli zarządcę. Trzeba dodać, że jednocześnie ?znacjonalizowano? także majątek funduszowy kościoła w Ławaryszkach.

Ławaryszki mogą szczycić się wydarzeniem, które zostało zapisane w historii Powstania Styczniowego na Litwie. Otóż w 1863 roku, 28 sierpnia, w lasach dubnickich pod Ławaryszkami, oddział powstańczy z powiatu święciańskiego pod dowództwem Gustawa Ostoi, został napadnięty przez dwie roty, 80 dragonów i 40 Kozaków. Dzięki waleczności dowodzącego tylną strażą oddziału powstańczego Karola Jasiewicza, powstańcy tak dzielnie odpierali natarcia nieprzyjaciela, że moskale mimo przeważających sił, nie śmieli ich ścigać. W starciu tym poległo 2 żołnierzy i plutonowy Karol Jasiewicz, rannych było 3. (wg. St. Zieliński "Bitwy i potyczki 1863 - 64").

W 1869 roku miasteczko Ławaryszki liczyło 17 domów. Mieszkali tu główni chłopi - katolicy, był jednak i jeden Żyd - rolnik - Dawid Zwirblański. "Mieszczanie" z Ławaryszek to - Rusakiewicz, Runiewicz, Iszora, Wysocki, Marcinkiewicz, Siemaszko, Orłukowicz i inni. Prócz miasteczka była także wieś Ławaryszki. Źródła historyczne podają, że w Ławaryszkach już w 1905 roku działała wiejska szkoła ludowa. Będąc przy ruchliwym trakcie miasteczko prędko się rozwijało. Podczas I wojny światowej koło Ławaryszek odbywały się starcia między Niemcami a wojskami rosyjskimi (prawdopodobnie w 1915 roku). Ci, którzy zginęli, zostali pochowani w zbiorowej mogile przy kościele, a miejsce pochówku oznaczały jedynie brzozowe krzyże. W 1920 roku ów cmentarzyk, a raczej krzyże zostały zniszczone.

Za czasów Polski Niepodległej Ławaryszki, będące miasteczkiem powiatu Wileńsko - Trockiego, gminy mickuńskiej, liczyły 39 gospodarstw i ponad 200 mieszkańców. Działała tu szkoła powszechna (w 1928 roku uczyło się tu 116 uczniów, kierowniczką szkoły była Anna Zacharzewska). Jak i w każdym większym osiedlu, w Ławaryszkach był urząd pocztowy, policja i remiza strażacka. W okresie międzywojennym w Ławaryszkach i okolicach aktywną działalnością odznaczała się miejscowa społeczność białoruska, zrzeszona w tzw. Towarzystwie Białoruskiego Instytutu Gospodarki i Kultury. Miejscowymi działaczami białoruskimi byli: mieszkający w Ławaryszkach poseł na Sejm, Taraszkiewicz i proboszcz kościoła w Ławaryszkach Jan Siemaszkiewicz (w Ławaryszkach działał w latach 1920 - 26).

W latach II wojny światowej na Wileńszczyźnie aktywnie działała polska partyzantka AK. Zwłaszcza w 1944 roku szereg miejscowości Ziemi Wileńskiej były pod pełną kontrolą AK, inne zaś miasteczka były atakowane przez partyzantów celem rozbicia miejscowej załogi niemieckiej i zdobycia broni i amunicji. Tak więc u schyłku 1943 roku Ławaryszki były atakowane i zdobyte przez oddział AK z okolic Bujwidz (partyzantów zwłaszcza interesowały magazyny żywnościowe rozmieszczone w zachodniej części miasteczka). Udzielmy jednak słowa uczestnikowi i naocznemu świadkowi tego wydarzenia - "Przed wkroczeniem do samych Ławaryszek krótki postój i odprawa, wyznaczenie poszczególnych zadań dowódcom i pada rozkaz tyralierą naprzód marsz. Wpadamy między zabudowania, zaskoczenie całkowite, bez trudu rozbrajamy strażników, niszczymy centralę telefoniczną, przerywamy łączność telefoniczną. Magazyny były pełne zaopatrzenia, więc organizujemy podwody konne celem wywiezienia zdobyczy do naszych kryjówek w terenie.

Miejscowość Ławaryszki położona jest na trakcie im. Stefana Batorego, jest liczna i mocno rozciągnięta po obu stronach przebiegającej szosy. Podczas gdy my uwijaliśmy się przy magazynach od strony Mickun, to na przeciwległym krańcu Ławaryszek od strony Michaliszek najspokojniej w świecie biwakował uzbrojony konwój transportu samochodowego z zaopatrzeniem dla załogi niemiecko - litewskiej w Świrze.

Nasze ubezpieczenie melduje o tym dowódcy, ten wydaje rozkaz przeprowadzić rozpoznanie, następnie uderzyć i rozbroić ochronę konwoju.

Posuwamy się po osi szosy w kierunku Michaliszek, z początku spokój, ale już widać zaniepokojenie mieszkańców Ławaryszek, podglądają z ukrycia w obawie co się dzieje, co może wydarzyć się najgorszego w czasie walki. Czy wybuchnie pożar i zniszczy ich mienie, a na dodatek represje od okupantów. Zdają sobie sprawę, że są to niestety realia wojny. Podchodzimy do celu, krew zaczyna szybciej krążyć. Widzę przed sobą zaparkowaną kolumnę samochodową oraz pokaźny oświetlony budynek, a w nim słychać gwar ludzkich głosów ochrony i pasażerów z transportu. Podkradam się do oświetlonych i otwartych wejściowych drzwi budynku. Wpadam do środka z bronią w ręku krzycząc ?Hande hoch?. W świetle naftowej lampy widzę mundury niemiecko - litewskie, żołnierze, a w ich oczach jakby wahanie, podjąć walkę czy się poddać, ale tylko na moment, bo w tej samej chwili wpadają za mną z granatami w rękach i automatami następni partyzanci.

Zaskoczenie całkowite, konwojenci patrzą z przerażeniem, ręce automatycznie w górze. Zabieramy im broń, ze zdejmowaniem umundurowania trochę śmiechu, bo w pomieszczeniu były kobiety, które widząc po raz pierwszy po kampanii wrześniowej Wojsko Polskie, wycałowały nas aż do przesady. Ażeby uchronić mieszkańców Ławaryszek przed represjami ze strony okupantów, przesłuchujemy jeńców, spisując ich personalia informujemy, że mają powiadomić swoich zwierzchników, że w wypadku zastosowania represji na miejscowej ludności, nasze oddziały w odwecie będą bez żadnych wyjątków likwidować wszystkich pracowników administracji niemiecko - litewskiej ujętych podczas akcji bojowych" (wg. H. Poszewiecki, L. Kowszewicz "Wspomnienia znad Wilii. Bujwidze").

Ławaryszki były jednym z pierwszych miasteczek podwileńskich, do których latem 1944 roku wkroczyła "wyzwoleńcza" Armia Czerwona. Od dawna Trakt Połocki był świadkiem przemarszu dużych wojsk, tak swoich, jak i zaborczych.

Kościół

Jak świadczą źródła historyczne, pierwszy kościół w Ławaryszkach był ufundowany przez podkanclerzego WXL Stefana Paca w roku 1644. Jest wielce prawdopodobne, że Ławaryszki wówczas już będąc dość starą i znaczącą miejscowością, miały dawniej niedużą kaplicę dworską, chociaż o tym historia milczy. Pacowski fundusz był potwierdzony przywilejem króla polskiego Władysława IV Wazę. Nowy kościół pw. Jana Chrzciciela opatrzono porządnym nadaniem. Prócz funduszów Paca, sam król nadał dla nowo zbudowanej świątyni 14 włók ziemi, 2 zaścianki (Łynkadarżys i Norejszabolis), prawo do brania podatku mostowego w Ławaryszkach oraz 8 poddanych - Stefana Satadziuna, Piotra Gryciuka, Mikołaja Żurawia, Matysa Czywilę, Mikołaja Hanczara, Jerzego Koledę, Piotra Dudajtisa i Matysa Żagarysa. Pierwszym proboszczem był ks. Mikołaj Narwojsz. Chociaż opisy pierwszej świątyni nie przetrwały do naszych dni, można jednak wygląd owego kościoła sobie przedstawić. Typ ówczesnych kościołów w miejscowościach wiejskich był wszędzie podobny - drewniana budowla, słomiany lub gontem kryty dach itp. Pierwszy kościół w Ławaryszkach stał do roku 1755. Stara świątynia prawdopodobnie spłonęła, na jej miejscu, biskup wileński Michał Zienkowicz wystawił nową na własny koszt. Kościół był konsekrowany przez biskupa ariopolitańskiego Tomasza Zienkowicza w roku 1768 dnia 14 sierpnia. Ów kościół był "z drzewa sosnowego pod hebel gładko wyrobiony na podmurówce. Dach kryty tarczycami, a częścią gontami pokryty, miejscami zaciekający, frontem na południe, mający dwie wieże z kopułami, na wierzchołku krzyże żelazne. Dłużyni mający łokci 36, szerzyni łokci 15. Wyobrażony kościół co do zewnętrznego kształtu oprowadzony jest parkanem wszuły częścią ciosanego i okrągłego drzewa (...). Podłoga w kościele i stalowanie z tarczyc, kratki zamykające prezbiterium z bałasów toczonych, z podwójnemi drzwiczkami na zawiasach z zasówką, malowane. Posadzka w prezbiterium ceglana (...). Ołtarzy dwa. Ołtarz wielki z mensą murowaną, snycerskiej roboty, różnemi kolorami fałszmarmurem malowany, na dwie kondygnacje z figurami snycerskiej roboty, częścią wyzłacane i posrebrzane. - Obraz z pierwszej kondygnacji Ukrzyżowanego Pana Jezusa, w drugiej, w górze - ś. Jana Chrzciciela w ramach wyzłacanych, na płótnie malowany - Cyborium na mensie snycerskiej roboty malowane, częścią złotem i srebrem adoptowane, z zamkiem wnętrznym" (stan z roku 1820).

Już od 1760 roku przy kościele w Ławaryszkach działało Bractwo św. Józefa. Bractwo żywotne było aż do Powstania Styczniowego (1863 r,), kiedy zostało rozwiązane przez władze rosyjskie. Dokładny opis majętności kościelnej w Ławaryszkach pochodzi z roku 1820. Prócz kościoła, do proboszcza należała plebania, oficyna, obory, browar, młyn nad Wilenką. Przy kościele był szpital "przy którym dziad - 1, bab - 3, gdzie bez żadnego funduszu, tylko z jałmużny żyją?. Od roku 1798, przy kościele prowadzona była szkółka parafialna. W oficynie, zimą zakrystian uczył wiejskich dzieci czytać, pisać i rachunków. Proboszcz przez cały czas rezydował na plebanii "o cztery sznury miernicze od kościoła odległej, z drzewa sosnowego na podmurowaniu, na gościńcu z Wilna do Połocka idącym, z drugiej strony traktu publicznego na prawym boku, frontem do kościoła, we wszystko najlepiej opatrzonej. Dach nowo pokryty dranicami, na którym dwa okna z daszkiem na podobieństwo facjaty...".

Niemały dochód dla kościoła parafialnego przynosiła karczma - "wjezdna drewniana, bez podmurowania, na gościńcu połockim blisko kościoła, zamczysta, z obszerną stodołą, w niej 2 pokoje gościnne, 2 stancje szynkowe, 2 małe pokoiki na skład".

W niedalekiej odległości od Ławaryszek sytuowany był dwór Mickuny. Ciekawi nas jednak nie sam dwór, jednak będąca tam kaplica, należąca niegdyś do parafii ławaryskiej. Owa kaplica zbudowana została w roku 1773 przez księdza kanonika kapituły wileńskiej Józefa Puzynę. Pierwotnie kapliczka była zbudowana z drewna. Z roku 1798 pochodzi następujący zapis - "jest kaplica prywatna we wsi Mickuńskiej, do której dziedzic Pan Baliński, cześnik Inflacki, w każdy dzień święty sprowadza dla swojej wygody z Wilna od J. J. XX. Bernardynów zakonnika dla odprawiania mszy świętej". Po kilkunastu latach kaplica została całkiem zniszczona i nikt z niej nie korzystał.

W roku 1826, kosztem ówczesnego właściciela Mickun, sędziego granicznego pow. wileńskiego Aleksandra Pillara powstał murowany kościółek. Nowa świątynia została wyświęcona w roku 1826, miesiąca października 12 dnia przez ks. Antoniego Kulwiecia, plebana ławaryskiego. Tak więc przez jakiś czas działał w Mickunach kościół filialny. Zabiegając w przyszłość powiem, że w okresie po Powstaniu Styczniowym w 1869 roku kościół zostaje zamknięty, a w 1871 roku zamieniony w cerkiew. W 1918 r. znów staje się świątynią katolicką. W roku 1923 powstaje parafia mickuńska. Dnia 12 września 1996 roku parafię mickuńską odwiedził J. E. bp. Juozas Tunaitis i potwierdził wcześniejsze plany przebudowy kościoła. Istniejący nie mógł bowiem pomieścić wiernych na nabożeństwach niedzielnych. Autorem projektu przebudowy był architekt Antanas Panava. Powiększony kościół, a także nowo zbudowana dzwonnica zostały otwarte całkiem niedawno i cieszą teraz oko każdego przybysza i gościa Mickun.

Wracajmy jednak do Ławaryszek. Pokrótce trzeba omówić życie religijne w parafii ławaryskiej w pierwszej połowie XIX wieku. Opis pochodzi z roku 1830 - "porządek nabożeństwa w dni niedzielne i świąteczne jest następujący: otwiera się kościół o godzinie w pół do 8 i zaczyna się nabożeństwo, a kończy się o 12. Naprzód organista gra godzinki, potem kantorowie Bractwa śpiewają Różaniec, podczas którego odprawia się msza czytana. O godzinie 11 zaczyna się msza śpiewana, po której prawi się nauka dla ludu (...). Tak katechizmy, jak nauki daje się ludowi językiem polskim, od wszystkich zrozumiałym (...) Zgromadzenie ludu na nabożeństwa nie tak liczne bywa, jak być powinno, gdyż znaczna cześć parafian odłącza się do kaplicy Mickuńskiej odległej od kościoła parafialnego blisko półtorej mili, w której w każdą niedzielę i święto odprawuje się msza i bywa nauka. Nadto niemało parafian targ w mieście Wilnie odrywa od nabożeństwa".

Kościół parafialny w Ławaryszkach ucierpiał podczas "sławnego" ukazu z roku 1842, kiedy to majątki kościelne zagarnęła administracja rosyjska. Do tej pory kościół miał na własność około 460 dziesięcin ziemi z zaściankami: Maluta, Antopol, Siejbaciszki, Pawlikiszki, Burniszki, Ławryniszki i Kuzaliszki oraz z ponad pół setki poddanych i karczmą w Ławaryszkach. Po wykonaniu ustawy, przy kościele zostały jedynie 33 dziesięciny, czyli teren wokół kościoła i pod cmentarzem parafialnym oraz sianokosne łąki nad rzeczką Taurią w miejscowości Niedźwiadka. Takim sposobem kościół utracił samodzielność finansową i stał się całkowicie zależny od ?łaski? rządu rosyjskiego.

Stary już budynek kościoła potrzebował znacznych nakładów pieniężnych na częste remonty i renowacje. Tak więc w 1889 roku wzniesiono dwa nowe boczne ołtarze pw. Matki Boskiej i św. Józefa, ponieważ stare były całkiem zniszczone. Kilka lat później remontowana była podłoga w kościele i schody, innym razem kryto nowy gontowy dach. Duże straty wyrządziła kradzież sprzętów kościelnych, która miała miejsce w roku 1884. Odnawiane były i budynki przykościelne: w latach 1896 - 97 z ofiar parafian zbudowano nowy dom dla sług kościelnych.

Już w roku 1898 wśród parafian i nowego proboszcza ks. Mironasa dojrzała idea budowy nowego, murowanego kościoła w Ławaryszkach. W roku 1899 otrzymano pozwolenie na budowę nowej świątyni. Dość długo zwlekano z budową, gdyż najpierw trzeba było zebrać potrzebną sumę pieniężną, albowiem państwo takich pieniędzy dać nie mogło. Dzięki ofiarności parafian zdołano zebrać pokaźną sumę - 11 tysięcy rubli srebrem. Nowy kościół w Ławaryszkach został ukończony w roku 1906. Wspaniała, dwuwieżowa budowla zbudowana była z dużym rozmachem. Dla ówczesnej parafii kościół był zbyt duży, zaprojektowany był uwzględniając, że w przyszłości ilość parafian na pewno wzrośnie, niektóre prace we wnętrzu kościoła były prowadzone aż w 1912 roku.

Kościół praktycznie nie ucierpiał podczas działań wojennych w latach 1915 - 1920. Podczas wojny polsko - bolszewickiej zdewastowany został tylko cmentarz parafialny (pozrywane figurki metalowe z krzyży, pozdejmowane żelazne ogrodzenia), kościoła nikt nie tknął, chociaż nie był strzeżony (proboszcz uciekł przed bolszewikami).

W roku 1927 parafia liczyła 4221 wiernych. Na terenie parafii było dość dużo cmentarzyków wiejskich czyli mogilników - w Jazowie, Bildziach, Mickunach, Kiwiszkach, Skajsterach, Hajdunach, Wielkiej Kosinie oraz przy folwarku Dębówka, gdzie była także stara drewniana kapliczka. Chociaż cmentarzyki w większości były opuszczone, jednak sporadycznie służyły jako miejsce pochówku niektórych wieśniaków.

W okresie międzywojennym w parafii ławaryskiej działały szkoły powszechne w miejscowościach Rubionka, Alfonsowo, Kiena, Pietruliszki oraz w samych Ławaryszkach. Rozwijało się także życie religijne. Od 1926 roku przy kościele parafialnym rozpoczął działalność komitet parafialny, działały także różne stowarzyszenia i bractwa.

Obecnie, czyli w roku AD 2000 parafia ławaryska liczy około 3500 mieszkańców. Obejmuje gminę ławaryską, część starostwa mickuńskiego i starostwo Kowalczuki (co prawda został tu zbudowany kościół). Od Traktu Połockiego prowadzi do kościoła ulica Kwiatowa - centralna ulica osiedla.

Małe i niepozorne miasteczko nad Wilenką, ale jakże ciekawa i godna poznania historia tej miejscowości! Jak woda w nurtach Wilenski, tak i czas płynie potokiem, unosząc Ławaryszki do nowego tysiąclecia, które przyniesie wiele ciekawych, wesołych, ale także smutnych wydarzeń.

Na zdjęciu: kościół w Ławaryszkach, kościół w Mickunach (kiedyś należał do parafii ławaryskiej)

NG 44 (480)