Dalia GUDAVIČIUTE

Litwini - to naród i największych
nieudaczników, i patriotów

Przeprowadzone w ponad 20 państwach Europy badania ujawniły pogląd na wartości

Odmienne odległości do Zachodu

Spośród państw Unii Europejskiej i kandydatów do niej mieszkańcy Litwy wyróżniają się słabo pojmowanymi wartościami obywatelskimi, szczególnie negatywnym stosunkiem do instytucji politycznych swego kraju. Na Litwie jest również najwięcej ludzi, którzy nie są zadowoleni z życia i nie wiedzą jak go zmienić.

Co prawda, Litwini w Europie należą do największych patriotów.

Okazało się to, gdy w Brukseli opublikowano najnowsze dane grupy badania wartości europejskich.

Zgodnie z danymi tych badań, mass mediom ufa 77 proc. mieszkańców naszego kraju. Litwini wyprzedzają Portugalczyków (66) i Słoweńców (61).

Państwa zachodnie cechuje bardziej krytyczny pogląd na mass media. Na przykład, we Francji i Niemczech zaufanie do środków przekazu ma 36 proc., we Włoszech - 35, w Danii - 33 proc. mieszkańców.

Najważniejsze - to pracowitość

Pogląd na tolerancję odsłania również opinia, jakie cechy dziecko powinno wynieść z domu. Na Litwie tolerancję jako ważną właściwość wymienia tylko 58 proc. mieszkańców. Ale, na przykład, w Polsce 80 proc. mieszkańców uważa, że ważną sprawą jest ukształtowanie u dziecka tolerancji właśnie w rodzinie.

Mieszkańcy Litwy przede wszystkim wskazują na pracowitość (87 proc.), samodzielność oraz poczucie odpowiedzialności (77 proc.).

Podobnie, jak 10 lat temu, dobre maniery są na Litwie cenione najniżej spośród krajów europejskich.

Przegrani i szczęśliwcy

Obecnie Litwa zajmuje pierwsze miejsce w Europie pod względem stosunku mieszkających w niej tzw. ludzi przegranych i szczęśliwców. Co siódmy mieszkaniec Litwy (14 proc.) uważa, że w swoim życiu nie jest w stanie nic zmienić i od przyszłości nie spodziewa się niczego dobrego.

Tylko co szósty (17 proc.) mieszkaniec Litwy wierzy w przyszłość i odpowiada określeniu szczęśliwca. Są oni albo zadowoleni z życia, albo uważają, że mogą je skierować na odpowiednie tory.

Nie unikają oszukiwania państwa

Jedną z najbardziej jaskrawych różnic Litwy od innych państw europejskich jest stosunkowo niska moralność obywatelska, która na Zachodzie jest tradycyjnie dosyć wysoka. Litwini wyróżniali się pod tym względem negatywnie również 9 lat temu.

W latach niepodległości pozytywny pogląd mieszkańców Litwy na przestrzeganie zasad współżycia pogorszył się i jeszcze bardziej oddalił się od Europy Zachodniej.

Rozpowszechnione w latach socjalizmu oszukiwanie państwa ciągle jeszcze nie jest uważane za wykroczenie.

Przodownicy uchylania się od podatków

Unikanie płacenia podatków spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej i kandydatów do niej najbardziej usprawiedliwiają mieszkańcy Litwy.

Pragną silnego przywódcy

Mieszkańcy Litwy należą do tych Europejczyków, którzy wyróżniają się brakiem zaufania do swej władzy i niewystarczającą oceną demokracji.

Aż 56 proc. uważa, że Litwie najbardziej przydałby się silny lider, którego nie krępowałyby ani parlament, ani wybory. Pod tym względem Litwinów wyprzedzają tylko Rumuni, Rosjanie (po 67 proc.) i Łotysze (58 proc.).

Nie ufają urzędnikom i policji

Litwini, najgorzej w Europie, oceniają system polityczny swego kraju - 30 proc. uważa go za bardzo zły. Tylko 23 proc. mieszkańców - najmniej na kontynencie - sądzi, że na Litwie szanowane są prawa człowieka.

Najniższe w Europie jest też zaufanie Litwinów do urzędników państwowych - ufa im 21 proc. respondentów. W 1990 r. takich było 53 proc.

Zaledwie 26 proc. mieszkańców Litwy ma zaufanie do policji. Najbardziej ufają jej Duńczycy - 91 proc.

Najbardziej ufają mass mediom

Mieszkańcy żadnego kraju Europy tak nie ufają środkom przekazu, jak na Litwie.

Formalnie religijni katolicy

Zdaniem uczonych, Litwini są katolikami bardziej formalnie, ich postępowanie bowiem przeczy normom życia religijnego.

Przede wszystkim usprawiedliwiają oni łamanie norm postępowania socjalnego, chociaż jest to sprzeczne z Dziesięciorgiem Przykazań Bożych. Podobnie coraz bardziej usprawiedliwiają oni nie tylko homoseksualizm, ale też aborcję, samobójstwa, eutanazję, a to również nie zgadza się z moralnością religijną.

O ekonomice decyduje moralność

Zdaniem wielu współczesnych zachodnich uczonych, to właśnie mentalność mieszkańców wpływa na stan i zmiany życia gospodarczego.

Odmienny pogląd na wartości moralne może być poważną przeszkodą w integracji państw.

"Jeśli mieszkańcy jakiegoś kraju uważają, że kłamstwo i złodziejstwo nie zasługują na potępienie, to, naturalnie, że mieszkańcy innych państw będą bardzo ostrożnie patrzyli na obcowanie z nimi" - twierdzą uczeni.

("Lietuvos rytas" z 18 listopada 2000 r.)

NG 52 (488)