Kęstutis PETRAUSKIS

Chaos w głowach przywódców narodu

"Jesteśmy jak popychadła. Nasz kraj to peryferia, nie może on zadecydować, czy chcemy lub nie chcemy iść do Europy'' - te słowa, wypowiedział w poprzednim numerze naszego tygodnika historyk Alfredas Bumblauskas, określają przepaść między oficjalnymi wypowiedziami a realnym życiem.

Oto inny przykład. W ramach obchodów drugiej rocznicy swego członkostwa w NATO, Polska, Czechy, Węgry w Wilnie zorganizowały koncert. Prócz kierownictwa Ministerstwa Ochrony Kraju, nie pojawił się na nim żaden inny minister, byli nieobecni członkowie Związku Liberałów, sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych. Zatem okazano nie tylko brak szacunku do ambasad wymienionych krajów, USA. Zademonstrowano, że nie interesujemy się tą drogą, którą kroczymy.

("Veidas", nr 11 z 2001 r.)

NG 12 (501)