Jovita JARUTIENË

Armia bezrobotnych marzy,
aby oczyścić całe miasto

Po miesiącu robót publicznych wilnianie mają zagwarantowany zasiłek socjalny w ciągu pół roku

Rywalizują, kto będzie sprzątał "kupy"

Tysiące bezrobotnych marzy o tym, aby brodzić po brudach, zbierać śmieci, stłuczone butelki i sprzątać psie kupy. Takie obowiązki otrzymało prawie pół tysiąca wilnian, skierowanych do robót publicznych. Rozsypali się oni po całym mieście.

Przemęczywszy się jeden miesiąc, przez całe pół roku mają zagwarantowany dochód, mianowicie prawo pobierania zasiłku socjalnego w wysokości 121,5 Lt.

O każde miejsce pracy pod gołym niebem ubiega się kilkakrotnie więcej bezrobotnych niż jest możliwości ich zatrudnienia. Każdy bezrobotny swą smutną historią stara się przekonać pracowników Wileńskiej Giełdy Pracy, że praca jest im jedynym ratunkiem przed głodem.

("Lietuvos rytas" z 7 kwietnia 2001 r.)

NG 15 (504)