Beata Garnytë

Hołdując przedziwnej mocy książek

Jakże wysoko cenić trzeba przedziwną moc książek, kiedy za ich pośrednictwem widzimy zarówno krańce świata, jak czasu i oglądamy to, co jest, niby w jakimś zwierciadle wieczności. (...) Dzięki książkom przypominamy sobie o przeszłości, w jakiejś mierze przewidujemy proroczo przyszłość, a teraźniejszość, która przemija i upływa, zatrzymujemy dzięki pamięci pisma? - tak o wartości ksiąg pisał czternastowieczny intelektualista, dyplomata i dostojnik Kościoła Ryszard de Bury w dziele zatytułowanym "Philobiblion. Tractatus pulcherrimus de amore librorum". Mimo że ludzkość wkroczyła już w trzecie tysiąclecie, słowa te pozostają aktualne i dziś.

Złoty wiek książek minął?..

Co prawda, słyszy się niekiedy stwierdzenia, że złoty wiek książek minął i już wkrótce ich miejsce zajmie jakaś nowa technologia. A że w dodatku ludzie czytają coraz mniej, niektórzy pseudointelektualiści coraz głośniej zadają pytanie: "Po co potrzebne są biblioteki i czytelnie, które nigdy nie zarabiały i nie zarobią na siebie" Oszczędniej byłoby je przecież zamknąć, zaoszczędzone zaś pieniądze wydać na jakiś inny cel!?

Z tym stwierdzeniem kategorycznie nie zgadzają się bibliotekarze. Nie wychodzą jednak ze swymi żądaniami na ulice miasta, nie krzyczą głośno o swych problemach. Swe zaniepokojenie starają się wyrazić w innej, bardziej cywilizowanej formie. Tak przed kilku tygodniami kierownictwo Centralnej Biblioteki rejonu wileńskiego zorganizowało święto bibliotekarzy pod jakże wymownym tytułem: "Litwa bez bibliotek, Litwa bez przyszłości".

Centralna Biblioteka rejonu wileńskiego

Centralna Biblioteka rejonu wileńskiego w Rudominie w roku ubiegłym obchodziła swe 60-lecie. Rudomińska Publiczna Biblioteka Państwowa, bo tak się wówczas nazywała, powstała w roku 1940, a jej zbiory liczyły zaledwie 808 tytułów.

Wzmianki o pierwszych 38 czytelnikach pochodzą z roku 1943. Jak wskazują zachowane dokumenty, w zbiorach biblioteki było wówczas jedynie 669 egzemplarzy. Podczas okupacji niemieckiej część książek wycofano z księgozbioru, w tym m. in. nawet niektóre dzieła Czechowa i Gogola.

Mijały lata, placówka ta wzbogacała się w coraz to nowe książki, rosła liczba czytelników. W roku 1944 biblioteka ta przemianowana została w izbę - czytelnię, w kilka lat później, w roku 1950 - w bibliotekę rejonu wileńskiego - miała ona wówczas 9 bibliotek objazdowych, z jej zbiorów zaś (3703 książek) korzystało 460 czytelników.

W roku 1974 Ministerstwo Kultury zatwierdziło zasady centralizacji państwowych bibliotek publicznych, w roku 1977 centralizację tę zakończono i od 15 września biblioteka rejonu wileńskiego została Centralną Biblioteką rejonu wileńskiego. Niegdyś koordynowała ona pracę bibliotek działających w Niemenczynie oraz 50-u filii wiejskich, dziś tych ostatnich zostało tylko 39, w znacznym stopniu przyczyniła się do tego niedawna prywatyzacja.

Księgozbiór Centralnej Biblioteki w Rudominie w roku 2000 liczył 42 849 tomów, w tym 3254 książek w języku polskim. Liczba czytelników również imponuje - jest ich 1467, w tym 724 Polaków.

Walka o przetrwanie

Jak się okazało zamknięcie grozi dziś wielu wiejskim bibliotekom Litwy, a jak wygląda sytuacja w rejonie wileńskim - z takim pytaniem zwróciliśmy się do kierownictwa Centralnej Biblioteki rejonu wileńskiego w Rudominie. Dariusz Szilejko, dyrektor tej placówki, zaznaczył, że żadna z 42 bibliotek rejonu wileńskiego nie zaprzestanie swej działalności, a to ze względu na pokaźną liczbę czytelników. Do wyjątków należy sytuacja, do której doszło w Małej Rzeszy. "Niegdyś była tam jedna z najlepszych bibliotek w rejonie. Rozpoczęła się jednak prywatyzacja i stojący obok biblioteki magazyn został sprywatyzowany. No i zaczęło się. Nowi gospodarze magazynu odłączyli bibliotece prąd, ogrzewanie. Chcąc ratować księgozbiór byliśmy zmuszeni zamknąć tę bibliotekę. Książki obecnie są magazynowane w Centralnej Bibliotece w Rudominie, my zaś szukamy miejsca, w którym biblioteka zostałaby ponownie otwarta" - opowiadał dyrektor. I dalej: "Śmiem twierdzić, że w rejonie wileńskim bibliotek jest wręcz za mało. Na mapie mogę pokazać wiele miejscowości, w których nie ma nie tylko bibliotek, ale też żadnych innych ośrodków kultury".

W roku ubiegłym z usług bibliotek rejonu wileńskiego, których księgozbiór liczy 472896 tomów (w roku 1999 - 473791 tomów), korzystało 15705 czytelników (w roku 1999 - 15409). Cyfry te, zdaniem Janiny Zubryckiej, zastępcy dyrektora Centralnej Biblioteki w Rudominie, wskazują, że ludzie wbrew przytoczonemu wyżej twierdzeniu, nie czytają mniej. "Liczba naszych czytelników ciągle rośnie. Tak np. w roku 2000 z usług Centralnej Biblioteki skorzystało o 296 osób więcej niż w roku 1999. Liczba ta byłaby, oczywiście, bardziej imponująca, gdybyśmy mieli więcej literatury. Na kupowanie książek czy prenumeratę gazet i czasopism stać dziś niewielu mieszkańców Wileńszczyzny. Kryzys ekonomiczny dotknął wszystkich. Związane z nim problemy nie ominęły również bibliotek. Tak np. niemal wszystkie podległe nam filie wiejskie potrzebują remontów, z braku środków robimy jednak tylko to, co jest najpilniejsze, resztę zostawiamy na przyszłość" - mówiła Janina Zubrycka.

Polskie książki w bibliotekach rejonu wileńskiego

Jeszcze kilka lat temu na zakup nowych książek dla bibliotek rejonu wileńskiego Centralna Biblioteka w Rudominie otrzymywała ponad 100 tys. Lt, w roku 2000 i 2001 suma ta zmalała do 70 tys. Lt.

"Do niedawna katastroficznie brakowało nam książek w języku polskim. W roku 2000 nasze biblioteki otrzymały jedynie 42 (!) polskie książki, pozostałe pieniądze musieliśmy wydać na zakup książek w języku litewskim. W tym roku sytuacja diametralnie się zmieniła. Wspomniane wyżej 70 tys. Lt, które przyznało nam Ministerstwo Kultury Litwy, podzieliliśmy następująco - na zakup książek w języku polskim przeznaczyliśmy 32 tys. Lt, w języku litewskim - 30 tys. Lt, za pozostałą kwotę postanowiliśmy kupić książki w języku rosyjskim? - zaznaczył Dariusz Szilejko.

W tym roku księgozbiory bibliotek rejonu wileńskiego już się wzbogaciły o 1778 tytułów w języku polskim. W większości były to dary, które trafiły do bibliotek bezpośrednio z Polski (ostatnio nowe skiążki otrzymały biblioteki w Kiwiszkach, Porudominie), część książek przekazała Wileńska Biblioteka im. Adama Mickiewicza, z którą Centralna Biblioteka w Rudominie współpracuje od lat.

"Najchętniej przyjmujemy, oczywiście, książki nowe, gdyż właśnie one cieszą się największym zainteresowaniem wśród naszych czytelników. Kompletujemy również lekturę obowiązkową, mamy bowiem wielu czytelników w wieku szkolnym. Niestety, nadal brakuje nam literatury dla naszych maluchów, brakuje encyklopedii i słowników. Sami kupić możemy niewiele, książki te są bowiem bardzo drogie" - mówiła Janina Zubrycka, która jednocześnie wskazała na inny bardzo ważny problem, a mianowicie biblioteka otrzymywałaby znacznie więcej darów w postaci książek z Polski, gdyby nie trudności, z którymi ofiarodawcy spotykają się na granicy. Każdy z nich długo musi udowadniać, że książek tych nie wiezie na sprzedaż, a i tak często musi zapłacić cło. Dodać do tego należy koszty przewozu, a otrzymana w ten sposób suma skutecznie zniechęci ofiarodawców do organizowania podobnych akcji w przyszłości.

Kolejny problem, na którego rozwiązanie czekają pracownicy i czytelnicy Centralnej Biblioteki w Rudominie - to brak kserokopiarki. Jak na razie ze słowników i encyklopedii uczniowie mogą korzystać jedynie w czytelni.

Zapewnienie informowania społeczeństwa

Centralna Biblioteka rejonu wileńskiego stoi dziś w obliczu wielkich zmian. W ramach polityki, realizowanej przez obecnego ministra kultury, wśród obiektów priorytetowych znalazły się m. in. muzea i biblioteki. "Nie sekret, że biblioteki same na siebie nie zarobią, dlatego tak ogromne znaczenie ma dla nas opieka państwa." - mówił Dariusz Szilejko.

W tym roku tylko na komputeryzację bibliotek przyznano około 2,9 mln Lt. ?Mamy nadzieję, że Centralna Biblioteka rejonu wileńskiego otrzyma środki na zakup 4 komputerów, skanera i drukarki, a także na zainstalowanie internetu. W Ministerstwie Kultury złożyliśmy przyszykowany przez nas projekt zatytułowany "Zapewnienie informowania społeczeństwa" i czekamy na odpowiedź. Jak na razie wszystko wskazuje na to, iż komputery te kupimy. Już zaplanowaliśmy, gdzie je postawimy, musimy tylko wymienić okna i drzwi, a także zainstalować sygnalizację - w ten sposób chcemy zabezpieczyć się przed ewentualną kradzieżą. Planujemy też zmienić godziny pracy, to jednak będzie zależało od tego, ilu będzie chętnych do skorzystania z nowych usług" - podkreślał Dariusz Szilejko. I dalej: "W końcu czerwca 4 bibliotekarki wezmą udział w kursach komputerowych, które się odbędą w Bibliotece Narodowej im. M. Maţvydasa. Nasi bibliotekarze będą się szkolić również Wileńskiej Bibliotece im. A. Mickiewicza".

Święto poezji w Borejkowszczyźnie

Praca wileńskich bibliotekarzy - to nie tylko kompletowanie księgozbiorów, informowanie czytelników czy wypożyczanie książek. Bibliotekarze piszą prace krajoznawcze, organizują różnego rodzaju spotkania, wieczorki poetyckie, święta. To dzięki nim nasze biblioteki stają się prawdziwymi ośrodkami życia kulturalnego.

Weźmy dla przykładu bibliotekę w Borejkowszczyźnie. Mieści się ona w szczególnym miejscu - w jednym ze skrzydeł domu, w którym w latach 1853 - 1860 mieszkał Władysław Syrokomla (w drugim skrzydle obejrzeć można muzeum lirnika wioskowego). Liczba czytelników, korzystających z usług tej biblioteki jest skromna - z prośbą o wypożyczenie książek do wieloletniej bibliotekarki i opiekunki muzeum, Ireny Masewicz, zwracają się jedynie 103 osoby.

Miejsce to znane jest mieszkańcom Wilna i Wileńszczyzny również tym, że każdej wiosny odbywa się tu tradycyjne Święto Poezji. W tym roku poeci i miłośnicy ich twórczości na imprezie, zorganizowanej przez Centralną Bibliotekę w Rudominie, spotkali się po raz siedemnasty. Dla wielu była to już któraś z kolei wizyta w Borejkowszyźnie, inni na wiosenne Święto Poezji przyjechali po raz pierwszy. Wśród tegorocznych debiutantów można wymienić m. in. Alicję Mickielewicz, Mirosławę Wojszwiłło z Ameryki czy Olega Minkina, redaktora białoruskiej gazety "Ruń".

Adres Centralnej Biblioteki rejonu wileńskiego w Rudominie:
Vilniaus 2, Rudomino Lt 4008
tel. 32 01 42

Na zdjęciu: Dariusz Szilejko, dyrektor Centralnej Biblioteki w Rudominie, zastępca dyrektora Janina Zubrycka oraz Elana Veikđniene; Irena Masewicz, bibliotekarka biblioteki w Borejkowszczyźnie; swe wiersze podczas tegorocznego Święta Poezji czytała Gabriela Zajko, Niemież

Fot. Bronisława Kondratowicz

NG 21 (510)