Alvydas ZIABKUS

Pałac hrabiowski olśniło bogactwo

Uczczono zamknięcie sezonu

W ubiegłą sobotę na bankiet, poświęcony zamknięciu sezonu, do pałacu Tyszkiewiczów w Połądze przybyło wielu najbogatszych ludzi kraju.

Ktoś obliczył, że na bankiet, który odbył się ostatnio z okazji diamentowych godów znanego litewskiego biznesmena z USA Juozasa Kazickasa, do Wilna z całego świata przybyli goście, posiadający kapitał, liczący 10 miliardów dolarów USA.

Po dodaniu kapitału zakładowego spółek naszego kraju, jakim rozporządzają goście wydanego przedwczoraj w uzdrowisku bankietu, ogólna suma byłaby wcale nie mniejsza.

Już po raz piąty na zakończenie lata tradycyjne bankiety w Połądze swym gościom urządza sieć sklepów, hoteli i restauracji "Du broliai", należąca do przedsiębiorcy Vaidasa Jankauskasa.

B. Lubys przyjechał karetą

Na bankiecie, który odbywał się na rozległym tarasie parteru pałacu Tyszkiewiczów, wśród 300 gości znajdowali się prawie wszyscy właściciele największych spółek i przedsiębiorstw przemysłowych kraju.

Mieszkający latem w Połądze prezydent koncernu "Achema" i morskiej spółki przeładunkowej "Klasco" Bronislovas Lubys do pałacu Tyszkiewiczów przybył karetą zaprzężoną w rumaki.

W bankiecie uczestniczyło również wielu wpływowych działaczy społecznych, polityków. Do Połągi przybyła też małżonka prezydenta Valdasa Adamkusa Alma.

Byli w drogich strojach

W ubiorach mężczyzn dominowały garnitury włoskiego ekskluzywnego domu mody "Giafranco Ferre", kosztujące od 5 do 15 tys. litów.

Większość pań miała na sobie suknie i kostiumy niemieckiej firmy elitarnej mody "Escada", w cenie od 6 do 12 tys. litów.

Wyróżniała się luksusem suknia wieczorowa "Escada Couture" Lindy, przyjaciółki prezydenta litewsko-kanadyjskiej spółki "Pajurio mediena" Darcy Johala. Jej cena - ponad 40 tys. litów.

Wyszukane dania i napoje

Zdaniem gości, był to najbardziej luksusowy bankiet na Litwie.

Gościom podano zimne przekąski z czarnym kawiorem, łososiem, krewetkami. Od razu na polu, przyrządzano na rusztach pieczyste z wołowiny. Gościom serwowano duszoną cielęcinę z kurkami.

Uczestnikom bankietu podawano rzadkie napoje alkoholowe. W ciągu wieczoru opróżniono 35 butelek kolekcyjnego koniaku "X.O", "Hennessy Paradis", które kosztują od tysiąca do 2 tysięcy litów.

Pito szczególnie rzadkie 20-letnie whisky "Royal Salute". Podano go 10 butelek. Cena jednej - 2 tys. litów.

Na bankiecie otworzono 170 butelek kolekcyjnego czerwonego i białego wina "Montecillo" z 1996 roku, 60 butelek szampana "Moet&Chandon" i "Dom Perignon".

Ukoronowaniem bankietu był trwający prawie 5 minut pokaz sztucznych ogni, któremu towarzyszyły rytmy improwizowane przez perkusistę Arkadijusa Gotesmana na instrumentach perkusyjnych.

("Lietuvos rytas" z 27 08 2001 r.)

Od redakcji "NG": Panowie i Panie, a może by tak na kolejnym balu chcielibyście zrzucić się chociażby po 1 licie dla potrzebujących?

NG 34 (523)